Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą dwulatek

Dziecko terrorysta - bunt dwulatka

Ktoś mi chyba podmienił dziecko. Nie wiem jak to się stało. Może moją córkę porwali kosmici i przeprogramowali jej osobowość. Bo jak inaczej wytłumaczyć tak nagłą zmianę w jej zachowaniu? Jeszcze niedawno była złotym dzieckiem. Nie marudziła, niewiele płakała i miała wyjątkowo pogodne usposobienie. Nie miałam powodów do narzekań. A teraz? Miewa nieuzasadnione napady złości, nic jej nie pasuje, a słowo ,,nie” stało się jej ulubionym. Chociaż najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest to, że dopadł nas rozsławiony bunt dwulatka. Minął zaledwie miesiąc od jej drugich urodzin a ona zmieniła się w małego domowego terrorystę.